niedziela, 25 listopada 2012

MUZYcznie # 10 # Kings of Leon (1999)

Amerykański zespół rockowy z Nashville założony w 1999 roku.
Grupę tworzą trzej bracia Caleb (rudowłosy wokalista), Nathan (długowłosy perkusista) 
i Jared (ustylizowny basista), oraz ich kuzyn Matthew (gitarzysta).

W 2003 roku wydali debiutancki album Youth and Young Manhood, największe uznanie zyskał w Wielkiej Brytanii, a takie zespoły jak np. U2 zaczęły zapraszać ich do supportowania na koncertach. 


W 2004 roku ukazała się druga płyta Aha Shake Heartbreak, która prawie natychmiast stała się jednym z najpopularniejszych krążków, a co za tym idzie, poszerzyła grono fanów na całym niemal globie.
Przez większość czasu w latach 2005-2006 występowali z Pearl Jam i Bobem Dylanem.


W roku 2007 pojawił się ich trzeci, studyjny album Because of the Times, tym razem bardzo ciepło przyjęty przez grono krytyków muzycznych.
Nieoficjalnie uznawany jest za "kamień milowy" w światowej karierze zespołu. 


W 2008 roku światło dzienne ujrzała płyta Only by the night, która według opinii fanów, jak i moim, skromnym zdaniem, jest najlepszym tworem muzycznym rockowego kwartetu.

Szczerze mówiąc, to usłyszałem o nich (dosłownie) za sprawą czwartego albumu i dopiero od tego momentu zacząłem się nimi interesować.
Moją uwagę przyciągnęły przede wszystkim ta dwa, chyba najbardziej znane kawałki.



Piąty i jak dotąd ostatni album Come Around Sundown ukazał się w 2010 roku.
Znajdziemy na nim bardzo dobre utwory, które świadczą o konsekwencji i dokładnie przemyślanym planie działania.


Kings of Leon, to setki tysięcy sprzedanych krążków i status platynowej płyty.
Miejmy nadzieję, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Życzę Wam wszystkim miłej, a nawet bardzo miłej niedzieli ;) 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz