wtorek, 24 lipca 2012

Życie, to nie bajka.

" Dzisiaj będzie dobry dzień, 
  Dzisiaj będzie dobry dzień, 
  Przestań już się jeżyć, przeżyj ten świetny dzień... " 
                                                                  (Ryszard Rynkowski)

Prawie całą drogę do pracy powtarzałem sobie słowa tej piosenki. 
Dlaczego?
Zacznę od początku...

Wstałem dziś ewidentnie lewą nogą!
Nie wiem czy coś mi się śniło i wprawiło mnie w tak świetny nastrój z samego rana, czy może stoczyłem kolejną senną bitwę o kołdrę i dostając z łokcia coś mi się pomieszało 
(Kocham Cię Asiu), a może po prostu miałem złe przeczucia, że ktoś mnie dziś wyprowadzi z równowagi?!

Tak czy inaczej wiedziałem, że coś, gdzieś wisi w powietrzu i, że gdzie by to nie było, to wcześniej czy później, to właśnie mi spadnie na głowę!

Wspominałem już, że uwielbiam swoją pracę?!


Mój tata zawsze powtarzał: " Życie, to nie bajka."
Zgadzam się, ale jeśli tak jest, to dlaczego świat pełen jest Muminków? ;)

Tak jak przypuszczałem "to coś" spadło na mnie niczym grom z jasnego nieba, jednak poza lekkim bólem głowy i podwyższonym ciśnieniem, nic mi się nie stało ;)

Może nie zawsze byłem optymistycznie nastawiony do otaczającej nas rzeczywistości, ale przez ostatnie kilka lat nauczyłem się pewnie stąpać po ziemi, pamiętając jednak, że mogę nadepnąć na minę.

Napisałem ten post, ponieważ w życiu każdego człowieka bywają trudne chwile, na które najczęściej nie jesteśmy w żaden sposób przygotowani.
Musimy jednak pamiętać, że co by się nie działo, to my ... nie możemy się poddać!

Jutro też jest dzień ;)

Powodzenia!

(fot. Braveseb)

2 komentarze: