Mam nadzieję, że zauważyłaś/łeś moją (delikatnie rzecz ujmując) nieobecność.
Nie?
No trudno...
Tak czy inaczej troszkę mnie tu nie było, jesteś ciekawa/y co się wydarzyło?
Nie?
I bardzo dobrze...
Mówiąc krótko, wróciłem i choć nie wiem na jak długo, to mimo wszystko mam nadzieję, że mimo wszystko się kuźwa ucieszyłaś/łeś, że mnie znowu "zobaczyłeś".
cdn.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz