Wczoraj teoretycznie, a dziś już oficjalnie.
Panie i Panowie ogłaszam pierwszy dzień wiosny :)
Ta pora roku, to chyba moja ulubiona, choć w grę wchodzi jeszcze lato.
Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nie przepadam wtedy za słońcem, ponieważ mam tendencje do zmiany koloru skóry na krwistą czerwień, a poza tym standardowo pocę się jak dzika świnia,
to chyba wiosna wygrywa w tym rankingu.
Ciekawi mnie z czym kojarzy Ci się dzisiejszy dzień?
Sobie też zadałem, to pytanie i wyszło mi, że najbardziej z wagarami, czyli z jednym
z najfajniejszych momentów w czasach szkolnych.
Obecnie niestety nie jest to już takie proste, choć dla zasady wczoraj urwałem się wcześniej z pracy, żeby przynajmniej trochę poczuć, to co kiedyś.
Dziś mój dzień był bardzo intensywny, tym bardziej jak na wolną sobotę.
Cały mijający tydzień planowałem ten dzień, co zrobić, co załatwić, gdzie pojechać,
z kim się spotkać, do kogo zadzwonić, itp.
I wiesz co?
Udało mi się w 100% procentach wszystko ogarnąć, dlatego już w tym momencie mogę zaliczyć ten dzień do udanych.
Jutor czeka mnie jeszcze wolna niedziele, więc tym bardziej jestem happy.
Mam nadzieję, że Ty też jesteś dziś zadowolony/na.
Życzę miłego wieczoru i równie miłej niedzieli.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz