![]() |
| TRAILER |
Nakręcona z wielkim rozmachem, pełna
realistycznych scen walk gladiatorów, opowieść o słynnym rzymskim
gladiatorze Spartakusie, który skazany na rozłąkę z ojczyzną i ukochaną
kobietą musi walczyć na arenach, gdzie rozlewana krew i szafowanie
śmiercią to najlepsza rozrywka dla zebranych tłumów.
Siłę do walki daje
mu jednak niepohamowana żądza zemsty na swoich oprawcach.
Aby przeżyć i
zwyciężyć musi stać się kimś więcej niż gladiatorem, musi stać się
legendą.
Gdzieś w internecie przeczytałem, że ten serial jest rewelacyjny, poprostu inny niż wszystkie i choćbym nie wiem jak chciał mieć inne zdanie, to po prostu nie mogę.
Uczciwość nakazuje mi abym ogłosił wszem i wobec, że moim (jak zawsze) skromnym zdaniem, jest to jeden z najlepszych seriali, tak w ogóle.
Krew, piach i ... seks.
Głównym atutem tej produkcji jest bezpośrednie podejście do tematu.
Twórcy nie szczędzą na brutalności, krwi i swobodzie seksualnej bohaterów.
Nie potrafię cofnąć się w czasie, żeby potwierdzić czy serial w stu procentach zgodny jest z prawdą, jednakże trochę na ten temat czytałem i dlatego jestem w stanie uwierzyć, że właśnie tak wyglądała ówczesna kultura.
Oczywiście nie wszystkim musi się to podobać.
Spotkałem się z opiniami, że ten serial jest zbyt krwawy i przesiąknięty seksem, możliwe, ale co jeśli tak właśnie było?
Osobiście jestem zdania, że jeśli już coś robić, to robić to dobrze i ten film jest tak właśnie zrobiony, czy to się komuś podoba czy nie.
Wspaniale dopracowane sceny walki, doskonale odwzorowane miasta, broń, ubrania, przedmioty, no i oczywiście wyśmienicie dopasowani aktorzy, dzięki którym każda postać jest inna, oryginalna i zapada w pamięć.
Jeśli ktoś mnie zna, to wie, że bardzo rzadko wypowiadam tyle ciepłych słów na jakikolwiek temat, więc to musi oznaczać, że serial Spartakus: Krew i piach
naprawdę przypadł mi do gustu ;)
W kolejnych odsłonach postaram się przybliżyć sylwetki poszczególnych postaci, jak i również aktorów, którzy je wykreowali.
Pozwolę sobie od razu podkreślić, że będą to zarówno pozytywni jak i negatywni bohaterowie, którzy według mnie zaistnieli na tyle, aby o nich napisać.
Pozdrawiam i zapraszam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz