Na czele zespołu stał John Carmack, współtwórca serii Doom i Quake.
Zastanawiałem się czy polecić Wam tą grę?
Doszedłem jednak do wniosku, że pomimo wielu wad, które niewątpliwie posiada, to jest to bardzo dobra propozycja dla fanów filmowej serii Mad Max, ale i dla wszystkich tych, którzy lubują się w trochę innej rzeczywistości, niż ta która nas otacza.
Fabuła choć dosyć oryginalna, to jednak nie zaskakuje nas niczym szczególnym.
Postapokaliptyczny świat jest nam już dobrze znany z gier typu Fallout czy Stalker, jednak mimo wszystko (moim zdaniem) nadal ciekawy.
Niestety mój główny zarzut, to zbyt łatwe questy i stanowczo za krótka fabuła.
Oficjalny czas potrzebny na przejście gry, to około dziesięć godzin ;)
Mi to zajęło niespełna osiem i jakie było moje zdziwienie, że w momencie gdy się zacząłem naprawdę dobrze bawić, to ... już musiałem przestać ;(
Jednym z najważniejszych czynników, decydujących o klasie gry, jest jej wyjątkowy klimat, a tego w tym przypadku na pewno nie brakuje.
Miłego dnia ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz